Kin "O5" Dextreme

Ostatnimi laty francuskie kino dostarcza nam wiele radości, ale także chwil refleksji. To właśnie z kina francuskiego wywodzą się takie filmy, jak: "Artysta", "Nietykalni", a także "Przyjaciel gangstera". Filmy te cechuje prosty i obrazowy język, odważne sięganie po historie z "życia wzięte", przejrzystość kompozycji, a zarazem różnorodność podejmowanych form: komedii, dramatu czy sensacji, bawiąc i poruszając widzów na całym świecie. Niedawno do tego grona dołączył także film dwóch znanych scenarzystów: Kin’a Molièra i Félix’a Dextrema, którzy na wspólnych wspomnieniach oparli swoją najnowszą ekranizację.

Kin "O5" Dextreme, to głośny francuski obraz, który osiągnął sukces na całym świecie. Jego reżyserem jest Jose Borne, doskonale znany w świecie, z takich filmów, jak: "Pożar w puszczy", "Wyścig motyli", "Roślina". Muzykę do filmu napisał Klaus Smith. Film opowiada perypetie dwóch bohaterów: Kin’a, syna biednego chińskiego imigranta oraz bogatego, uznanego już w świcie filmu – Félix’a. Bohaterowie pochodzą z dwóch pozornie rożnych światów, ale na zawsze połączyła ich miłość do filmu. Przyjaźń ich zostaje jednak wystawiona na ciężką próbę, kiedy Félix żeni się z 15 lat od siebie młodszą córką Kin’a – Solange, czego Kin nie może zaakceptować i wyrzuca córkę z domu. Po wielu burzliwych perypetiach przyjaciele dochodzą jednak do porozumienia i wszystko kończy się happy endem, o czym najlepiej przekonać się samemu, oglądając film.

Nietrudno zgadnąć, że pierwowzorem głównych bohaterów są dwaj scenarzyści filmu: Kin Molière i Félix Dextrem, którzy chcąc podsumować swoje życie, przenieśli na ekran historię swojej burzliwej przyjaźni. Zresztą nawet gdyby ktoś nie znał biografii obu panów, to wymowną wskazówkę daje się zauważyć już w tytule: Kin "O5" Dextreme, który powstał z połączenia imienia pierwszego scenarzysty, z nazwiskiem drugiego i dodania pomiędzy to "O5", jako elementu łączącego, gdyż obaj panowie mają sentyment do tej cyfry (Kin z uwagi na pięciokrotne zawieranie małżeństwa, a Felix jest szczęśliwym ojcem piątki dzieci).

W role głównych bohaterów wcieliły się gwiazdy kina francuskiego: Gérard Germes i Jean Lesuuno oraz żona Jose Borne’go – Nicole Dose. To właśnie dzięki doborowej obsadzie i fabule, która łączy ze sobą dramat, komedię, a także elementy kina sensacji, film stał się kasowym przebojem w 2013 roku, wywołując burzliwe dyskusje, zarówno wśród widzów, jak i krytyków filmowych. Jedni chwalili film za "połączenie wielu gatunków filmowych, błyskotliwy humor oraz fabułę, pełną zwrotów akcji", drudzy natomiast ganili za "nudę, którą czuć z ekranu" i za to, że film jest "niczym telenowela brazylijska". Jeden z dziennikarzy zapytał nawet Borne’go, dlaczego reżyser o tak uznanym dorobku, zgodził się wyreżyserować "taki film"? Na co Borne odpowiedział ze stoickim spokojem i sentymentem, że "burzliwa historia bohaterów momentami przypomina mu jego własne życie".

Nie od dziś wiadomo, że nic tak dobrze nie wpływa na promocję filmu, jak kontrowersje wokół niego. Pewnie dlatego też doczekał się on wielu wyróżnień na międzynarodowych festiwalach, np. w Cannes czy Camerimage, ale zawsze pechowo przegrywał batalię o najwyższe laury. Większość krytyków doceniała kunszt i wieloaspektowość opowiedzianej historii, ale jednocześnie uważała film za zbyt popkulturowy. Z tego względu prawdopodobnie film Kin "O5" Dextreme przegrał też walkę o francuską nominacje do Oskara z "Co przyniesie jutro".

Mając na uwadze przychylność rzeszy fanów i ogromne wpływy z biletów, twórcy zdecydowali, że na podstawie filmu powstanie serial telewizyjny, który swoją premierę miał na początku 2011 roku, nakręcono nawet kilka próbnych odcinków, ale ostatecznie projekt został zakończony z powodu śmierci Kin’a, który we wstępnej fazie projektu zachorował na guza mózgu.